wild mind diy galaktyczne buty

Macie dość nudnych ciuchów proponowanych wam przez sieciówki? Nie chcecie być kolejnym klonem na ulicy? Chcę polecić wam dziewczynę, która pomoże osobą lubiącym indywidualizm. Cudowne rysunki na ubraniach, to jej znak rozpoznawczy. Jeżeli ją poprosicie stworzy Wasz ciuch marzeń. Mowa tu o Mari, szerzej znanej jako Huana. Ja sama mam butki galaxy jej projektu (obrazek wyżej). Są starannie wykonane, mogę z czystym sumieniem ją Wam polecić.

Zobaczcie kilka jej cudeniek.

wild mind diy bluza pepsi cola

wild mind diy galaxy shoes

wild mind diy kamizelka ameryka flaga usa Guns'n'roses

A co sama zainteresowana ma do powiedzenia o sobie:

Więc mam 17 lat, uczęszczam do dwóch szkół: LO i Szkoły Muzycznej (od 7. roku życia). W moim dzieciństwie zawsze towarzyszyły mi kredki – często wspólnie z mamą rysowałam, choć niekiedy kończyło się to tak, ze darłam rysunki mamy z zazdrości. Dobrze, ze moja mama teraz nie robi tak z moimi pracami, bo dzisiaj ona patrzy na nie z zazdrością 😉

Impulsem do przerobienia pierwszej rzeczy był projekt Aifowej – MerryMeetMe, której serdecznie dziękuję, bo zainspirowała mnie nie tylko swoimi rzeczami, ale także stylem życia i tym jak o nim opowiada i je pokazuje na zdjęciach. W swoich pracach nie plagiatuję, tylko nawiązuję do motywów, łączę je i przetwarzam. Zaczęłam od swojej koszuli. Tak mi się spodobało, że stwierdziłam – czemu nie malować dla innych? Z czasem moje pomysły zaczęły być coraz lepsze, jak coś się sprzedało miałam pieniądze na ciekawsze materiały – różne ćwieki itp. Na początku interes nie szedł zbyt dobrze, dużo inwestowałam, w porównaniu do włożonej pracy zyski były śmieszne 😉

Założyłam więc bloga, fanpage na facebooku, gdzie wszyscy którzy lubią Huanę mogą być na bieżąco. Byłam nieźle zdziwiona jak to wszystko się potem zaczęło nakręcać…. Co dało mi siłę do dalszego działania 🙂 Co do wzornictwa – uwielbiam folklor amerykański, motywy indiańskie, westernowe, muzyczne, zwierzęta typu wilk, orzeł, konie lub bardziej fantastyczne – jednorożce (czyli mój główny temat rysunków z podstawówki), tematy nawiązujące do 40 – 20 lat wstecz .

Nie śledzę trendów, nie interesuje mnie co jest „in”, co jest „out” czy jak to tam nazywają. Kocham ubrania vintage – spora część w mojej szafie to rzeczy po mamie, bądź nawet babci. Stare rzeczy mają jednak trwałość nieporównywalną do dzisiejszych sieciowych szmatek, choć i tymi nie gardzę, gdy mi się coś spodoba. Inspirują mnie lata 70, 80, 90, klimat tych czasów.

12 KOMENTARZE

  1. Świetnie przerobione te tenisówki. Buty ogólnie taniutkie, bo kupione w Pepco za 10 zł prawda? ale za to jak świetnie przerobione.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here