• facebook
  • instagram
  • twitter
  • youtube
  • rss

Różowiutkie Martensy

rożowe martensy Dr.Martens

 

Kiedyś to było nie do pomyślenia. Różowe Martensy?! I Bogu dzięki, że te czasy minęły! Czy Martensy to glany? O to już nie będziemy się spierać. Dziś przedstawiam wam je w bardzo słodkiej wersji, całe różowe jak cukierek. Przyuważyłam je na Solestruck.

Trudno mi przejść koło kolorowych Martensów obojętnie. Zawsze muszę zmierzyć posiadaczkę tych cudeniek, co może wyglądać baaardzo dziwnie. 😛 Chociaż żadne nie przykuły mojej uwagi tak jak te. Są genialne. To miłość od pierwszego wejrzenia. Każda wielbicielka różu oraz grunge powinna je mieć. Para pięknych rózowyh butów będzie inwestycja na lata, bo oprócz solidności wykonania, te buty stały sie ikoną stylu. A dzięki swojej unikalności będą pasowac do każdego zwariowanego looku.

martensy różowe Dr. Martens pink rose przód

martensy różowe Dr. Martens pink rose bokmartensy różowe Dr. Martens pink rose tył

Będą wyglądać świetnie wiosną w zestawie z wysokimi jensami i luźnym t-shirtem. Latem sprawdzą się z krótkimi spodenkami oraz ciuchami w festiwalowym stylu (który jest hitem nadchodzącego sezonu). Jesienią z grubymi rajstopami i sukienką, a zimą będą cudownym oryginalnym dodatkiem, który przyciągnie wzrok niejednego przechodnia.

 

A jaki jest Wasz wymarzony kolor butów dr. Martens?

 

Popularne zapytania do tego posta:

  • różowe martensy

Opinie i komentarze

  1. kajka · 28 lipca 2013 Reply

    różowe!? co za profanacja

  2. Kiwi · 14 lipca 2012 Reply

    Ja marzę o zielonych 🙂

  3. nevermind · 7 czerwca 2012 Reply

    Różowe ?! Jak można tak piękne buty tak oszpecić … Rozumiem róż na martensach (ledwo rozumiem), lecz z czarną podeszwą, czarnymi oczkami, czarnymi sznurówkami…

  4. napalona · 11 marca 2012 Reply

    powiedzcie mi gzie takie mozna kupic!!!???

    • sabcia · 31 marca 2012 Reply

      właśnie, czy pozostaje tylko internet?

      • KatarzynaII · 31 marca 2012 Reply

        Ja widziałam tylko na necie. Ale poszukaj w salonach Martensa, możne w tym krakowskim będzie. Ale reki nie daje sobie uciąć 🙂

  5. Monika · 25 lutego 2012 Reply

    A ja jednak jestem za tradycyjnymi, czarnymi.

    • nevermind · 7 czerwca 2012 Reply

      Ja też. Czarne są najlepsze i uniwersalne.
      Momentami czuję wstręt do osób które noszą np. zielone, różowe, fioletowe lub niebieskie.

  6. Anastasie · 24 lutego 2012 Reply

    zdecydowanie te, ale również te z zeszłego roku (liliowe, miętowe i pudrowo różowe) ale klasyczne czarne też złe nie są 🙂
    Zapewne do PL te cudeńka nigdy nie trafią ale może uda mi się jakoś je zakupić… Męczy mnie wiązanie moich 30 dziurkowych glanów ;D

    • Katarzyna II · 24 lutego 2012 Reply

      30 dziurkowych? wow! Ja bym nie dala rady 😀

      • Anastasie · 27 lutego 2012 Reply

        no ale marzenia trzeba spełniać. Szkoda tylko że dzień po otrzymaniu 30 dziurkowych dowiedziałam się o pastelowych no ale takie jest życie ;D

    • Chuckles · 5 marca 2012 Reply

      Posts like this make the itnerent such a treasure trove

  7. Kinia · 22 lutego 2012 Reply

    Ja marzę o liliowych <3