Ostatnio wiele słyszy się o Ricku Owensie. Jest to obecnie jeden z najbardziej topowych projektantów. Niesamowity, Amerykanin ze słonecznej Californii, którego projekty jednak z ową słonecznością w ogóle się nie kojarzą. Prace Owensa charakteryzują się gównie mrocznym, awangardowym stylem. Projektant  nigdy nie stara się być na siłę oryginalny, czy dziwaczny tak po prostu. Każda kolekcja jest spójna, ma myśl przewodnią, przede wszystkim ducha.

Zasłyną głównie za sprawą swoich charakterystycznych okryć. Jego kurtki z zamaszystym kołnierzem, z lekkiej, jakby pogiętej skóry, surowo wykończone, to obiekt westchnień każdej osoby obeznanej w modzie. Ale dziś nie chcę się skupiać na tej części garderoby. Mnie osobiście zaintrygował pewien dodatek. Mowa tu o czapce, która jest nową interpretacją kapelusika z woalką. Pamiętacie chyba ten szał na doczepianie tiulu do zwykłych beanie, aby otrzymać coś na kształt projektu od Jil Sander. Na pewno pamiętacie, bo ten szał nadal trwa.

Czapka przypomina maskę z pajęczyny. Pajęczynę z włóczki można podnieść i zawinąć na czole lub naciągnąć tajemniczo na twarz. Muszę przyznać, że to ciekawy dodatek. Zobaczcie sami.

Rick Owens - grey Slashed Mask

Rick Owens - camel Slashed Mask

Rick Owens - Black Slashed Mask

Rick Owens beanieSlashed Mask

Rick Owens - grey 2 Slashed Mask

Co myślicie o tej ażurowej czapce? Być może ten model będzie równie chętnie kopiowany przez zdolne posiadaczki drutów i szydełek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here