• facebook
  • instagram
  • twitter
  • youtube
  • rss

Inspiracyjnie: Charlotte Free

Charlotte to kolejna młoda, obiecująca twarz modelingu. Modelka ma dopiero osiemnaście lat. Mimo swojego niskiego wzrostu (170cm) jest już doskonale znana w całej branży, przede wszystkim za sprawą swoich genialnych różowych włosów.

JEJ HISTORIA

Charlotte urodziła się w Anglii (7 października 1993r), pochodzi z małej miejscowości nieopodal Londynu. Miała zwyczajne, nudne dzieciństwo i równie zwyczajnych rodziców (którzy zresztą nie poświęcali jej zbyt wiele czasu). Tatę widywała rzadko, gdyż pracował w Londynie, odwiedzał ich jedynie w niektóre weekendy. Matka była uzależniona od leków. Praktycznie całe popołudnia po pracy przesypiała lub oglądała telewizję. Charlotte było to na rękę bo mogła robić praktycznie to co chciała. Matka nigdy jej nie pilnowała. Gdy podrosła zaczęła myśleć o ucieczce. Jej największym marzeniem stała się wyprowadzka do Francji, dlatego po szkole i w weekendy dorabiała sobie w pizzerii, a zagrabione pieniądze odkładała na wyjazd. Gdy tylko zebrała odpowiednią sumę od razu wyjechała. Bez zapowiedzi, bez pożegnania, zostawiła jedynie liścik dla mamy, aby ta się nie martwiła. Kiedy tylko znalazła się w Paryżu od razu zakochała się w tym mieście. Postanowiła że zostanie tu na zawsze. Początki były trudne. Miała naprawdę mało pieniędzy. Nie raz musiała spać na dworcu, zbierać pieniądze od przechodniów.

Charlotte Free t-shirt slayer

Charlotte Free t-shirtwolf pink hair

Opłaciło się!!! Obecnie platynowo-różowe, fluorescencyjne włosy modelki biją rekordy popularności. Free od początku 2011 roku pracuje dla agencji IMG Models. Zadebiutowała na wybiegu podczas ostatniego jesienno-zimowego pokazu Richard Chai w Nowym Jorku. Free dzięki swojemu ekscentrycznemu wyglądowi, została wyróżniona przez słynną projektantkę Vivienne Westwood, aby otworzyć jej najnowszą kolekcję Red Label na London Fashion Week. W 2011 roku pojawiła się już także na wybiegu między innymi dla Jeremy Scott, Charlotte Ronson, House of Holland i Topshop Unique.

Pierwszym magazynem, w którym Charlotte pojawiła się na sesji, był V Man, sfotografowana przez Terry Tsiolis. Brała udział także w sesjach dla magazynów Interview, Jalouse, i-D, Bullett Magazine oraz Dazed&Confused. W lutym tego roku brała także udział w sesji dla japońskiego wydania Vogue, jako modelka miesiąca.

charlotte free na wybiegu

Charlotte Free (a właściwie Charlotte Thierry) sama określa się mianem stukniętej optymistki. Jest pełna energii. Jak widać, lubi się wyróżniać. Jest wielką imprezowiczką.

CIEKAWOSTKI
– gra na gitarze
– uwielbia ciuchy
– kocha koty!
– fotografuje
– kolekcjonuje stare płyty winylowe

Ta dziewczyna jest dla mnie wielką inspiracją. Dzięki niej wiem, że warto wierzyć w siebie i spełniać marzenia. Kocham też jej styl. Trochę niechlujny, ale z umiarem. Męskie t-shirty, dziewczęce (nieraz infantylne) dodatki oraz ciężkie buty to świetne połączenie. Dla mnie strzał w 10.

charlotte free outfit t-shirt w wilka bluza różowy plecak torebka leginsy

charlotte free outfit glany fioletowe leginsy alien



Popularne zapytania do tego posta:

  • modelka Charlotte free

12 komentarzy

  1. Dresspace · 16 października 2015 Reply

    Dlatego wlasnie warto wierzyc w siebie ! Swietna dziewczyna, urodziwa i w dodatku niezlomna. Zycze jej jak zadnej innej osobie powodzenia w modelingu. Moze i wyjdzie tak, ze zacznie nosic i nasze ubrania, ktore wszystkim goraco polecam. Prawdziwa, wloska moda od wloskich projektantow, genialna jakosc ! O to link, http://www.dressspace.com/. Pozdrawiam 🙂

  2. Marta ;D · 28 grudnia 2011 Reply

    nie przepadam za modą, ale w tym stylu…
    róż też nie leży w mojej naturze, natomiast druga stylizacja mi się podoba
    W dwóch słowach : ZAJEBISTY BLOG!!!
    (tylko pisz troszkę częściej pliiis)

  3. sH · 13 listopada 2011 Reply

    czemu wszyscy się nią tak jarają? Nic nowego, Audrey Kitching też ma różowe włosy i nawet ma lepszy styl .

    • KatarzynaII · 14 listopada 2011 Reply

      Podoba mi się bardzo jej styl, ale wiesz, gusta są różne. 🙂 A w ogóle jest z jedną z głównych modelek Jeremiego Scotta, a ja kocham Scotta i już. 😛

  4. WCZMDL · 1 listopada 2011 Reply

    Świetne ma te włosy, chciałaby takie okropnie, ale raczej nie da się osiągnąć takiego efektu bez tlenienia włosów czyli niszczenia.

  5. Anonim · 30 października 2011 Reply

    O, róż! <3 nie dawno korzystając z twojego podręczniczka zrobiłam sobie różowe ombre i świetnie wyszło! Dziękuj!

  6. Anonim · 29 października 2011 Reply

    dziewczyna z deka beznadziejna
    ale bardzo lubię twój blog, za rzadko piszesz! 🙂